Ruszamy ze Szczyrku. Jedziemy na drugą stronę szczytu, gdzie jest znakomity rowerowy podjazd na Skrzyczne. Musimy minąć Godziszkę, Słotwinę i Lipową, a podjazd zaczniemy zaraz za Doliną Zimnika. Jak sama nazwa wskazuje – jest tam zimno!

Droga do Doliny Zimnika przebiega szybko i w zasadzie bezboleśnie, zaczynamy ścieżką rowerową, a później płynnie przechodzimy w asfalt i praktycznie docieramy nim do samego podnóża Skrzycznego. Po drodze ładne widoczki i niekiedy wiejski klimat.